Mroczny Piąteczek: David Bowie

Kolaż: Aleksandra Degórska

Kolaż: Aleksandra Degórska

Jeszcze 8 stycznia świętowaliśmy 69. urodziny Davida i premierę nowego krążka „Blackstar”. Wybrałam się wówczas ze znajomymi na imprezę zorganizowaną specjalnie z tej okazji, spróbowałam przebrać się za Bowiego, co wcale nie jest takie łatwe. Wieczór był naprawdę udany i nie sądziłam wtedy, że kilka dni później jak grom z jasnego nieba pojawi się smutna wiadomość. Muzyk zmarł 10 stycznia przegrywając walkę z rakiem. Początkowo myślałam, że to jakaś pomyłka, żart i szczerze powiedziawszy nadal to do mnie nie dochodzi.

Zawsze podziwiałam go za niezwykłą kreatywność. Pan Kameleon tak bardzo tajemniczy i piękny, był dla mnie inspiracją oraz artystycznym wzorem do naśladowania. W poniedziałek usłyszałam słowa otuchy: „a może właśnie urodził się gdzieś artysta, który będzie równie wielki?”. Taki człowiek rodzi się raz na milion. Bowie to wyjątkowa gwiazda, która będzie wiecznie świecić i dopóki ludzie słuchają jego muzyki, będzie żyć wiecznie. Dlatego też dzisiaj w mroczny piątek chciałabym Wam polecić kilka piosenek na jego cześć.

Czytaj dalej