Seksowne utwory na walentynki

All She Wants IsJuż niedługo dzień zakochanych. Podczas romantycznego wieczoru nie może zabraknąć dobrej muzyki, przy której chce się grzeszyć. Oto mój subiektywny wybór utworów przyspieszających bicie serca. Przygotujcie się na muzyczną ekstazę.

Czytaj dalej

Queen – Live at the Rainbow ’74

Cofamy się w czasie, aż do 1974 roku. 40 lat temu Queen zagrał trzy wyprzedane koncerty w Rainbow Theatre. Laicy nie zdają sobie sprawy, że Freddie nie od zawsze miał wąsy i krótkie włosy. W latach 70’ wizerunek sceniczny, jak również sam styl wykonywanej muzyki przez zespół, był ściśle wpisany w tamten okres. Długie włosy, spodnie dzwony, cekinowe wdzianka i do tego ambitny hard rock – taki był zespół Queen 40 lat temu. Pierwsze płyty kapeli nagrane w latach 70′ były trudnym materiałem, który współczesny słuchacz otumaniony popowymi papkami z radia często po prostu nie może wysłuchać do końca. Live at the Rainbow to podróż w czasie do złotych lat rocka, gdy liczyła się dobra muzyka, a nie zarabianie dużych pieniędzy za wszelką cenę, nawet kosztem obniżenia poziomu twórczości.

Nagrania z koncertów w Rainbow w pełni oddają jak bardzo ,,królewski’’ już na początku swojej kariery był zespół Queen! Ciekawe sceniczne stroje zaprojektowane przez Zandrę Rhodes, trudny do wykonania na scenie materiał i do tego eleganckie, bardzo teatralne zachowanie Queen. Płyta Live at the Rainbow obrazuje początek wielkiej kariery Queen i oddaje koloryt tamtej epoki.

Czytaj dalej

Robert Plant & The Sensational Space Shifters – Lullaby and…The Ceaseless Roar

Robert_Plant_Lullaby_and_the_Ceaseless_Roar_cover

O tej płycie było głośno na długo jeszcze przed premierą. Robert Plant wydał właśnie świeżutki album z autorskim materiałem, zatytułowany Lullaby and…The Ceaseless Roar. Muzyk nagrał go we współpracy z zespołem The Sensational Space Shifters, który współtworzą gitarzyści Skin Tyson, Justin Adams, klawiszowiec John Baggott, Juldeh Camara rodem z Gambii, który gra na jednostrunowych skrzypkach riti oraz kologo, basista Billy Fuller oraz perkusista Dave Smith. Album nagrywano w studiu Petera Gabriela – Real World Studios. Część materiału zrealizowano w Helium Studios w Wiltshire. Produkcją płyty zajął się sam Plant, zaś większość piosenek została zmiksowana przez Tchada Blake’a.

Pierwsze skojarzenie z Robertem Plantem? Oczywiście Led Zeppelin, mocne hard-rockowe brzmienie oraz masa hitów, które odcisnęły trwałe piętno w historii muzyki rozrywkowej. Plant obecnie chce zerwać z tą ,,metką’’ i prezentuje nam swój najnowszy solowy krążek, który tak bardzo kontrastuje z twórczością Led Zeppelin. Lullaby and…The Ceaseless Roar to mieszanka wielu wpływów muzycznych i styli – mamy bowiem tutaj elektroniczne smaczki, wymieszane z orientalnymi ,,przyprawami’’, momentami słyszymy klasycznego rocka, celtyckie czy afrykańskie brzmienia.

Czytaj dalej

Oryginał czy cover? Co lepsze?

http://www.youtube.com/watch?v=65Ebs8K9TjI

http://www.youtube.com/watch?v=iGKszrx8W0o

…………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………

Czytaj dalej