Bryan Ferry wystąpił w Krakowie

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

Lubię opowiadać historię, jak to się stało, że dawno, dawno temu sięgnęłam po dyskografię Roxy Music. Wszystko zaczęło się, gdy przeglądając kolekcję winyli mojego taty natrafiłam na „Avalon”. Zaciekawiła mnie okładka płyty i zapytałam jaki gatunek muzyczny wykonuje ten zespół, na co tata odpowiedział: „To jest muzyka rockowa z elektronicznymi smaczkami”. Mój tata zapomniał o tym zdarzeniu, ale ja nie. Był to pierwszy moment, gdy postanowiłam przesłuchać „Avalon”. Skończyło się na tym, że kupiłam płytę CD i potem jeszcze kilka innych płyt, bo po prostu lubię dobrze skonstruowane melodie z ciekawymi aranżacjami i fajnym wokalem – to wszystko znalazłam w Roxy Music. Nie mogę się nazwać wielkim fanem tego zespołu, ale gdy dowiedziałam się, że wokalista zespołu, Bryan Ferry, pojawi się w Krakowie 29 maja 2017 podjęłam szybką decyzję – muszę tam być.

Czytaj dalej

Subiektywne podsumowanie 2016

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

W tym roku wydarzyło się naprawdę wiele – zaliczyłam kilka festiwali muzycznych, niezliczoną liczbę koncertów i każdego dnia odkrywałam nowe dźwięki. Postanowiłam zatem wybrać te szczególne muzyczne momenty, które zapadły mi w pamięć.

Czasami zastanawiam się, czy można jakoś określić muzykę, która jest „moja”. Potrafię cały dzień słuchać Michaela Buble, by pod koniec dnia zasypiać przy nowej EP-ce Nine Inch Nails. Następnego dnia natomiast stwierdzam, że lubię zarówno Buble i Reznora, choć tak bardzo różnią się ich muzyczne światy. Po imprezie „Metallica Night” słucham marudnego Morrisseya, zaś Duran Duran przeplatam smutnymi piosenkami Soft Moon. Jeśli chodzi o muzykę to jestem bardzo niestała w uczuciach.

Oto subiektywna lista podsumowująca ten rok – pewnie część artystów czy utworów znacie, ale może też znajdziecie nowe brzmienia, których wcześniej nie znaliście. Na to właśnie liczę.

Czytaj dalej

Koncert Rammsteina we Wrocławiu

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

Choć od występu Rammsteina minęło kilka dni to nadal żyję tym wydarzeniem i cały czas słucham industrialnego metalowego dudnienia. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że był to jeden z najlepszych koncertów, w którym uczestniczyłam – na drugi dzień ból w karku od łupania głową był niemiłosierny.

Czytaj dalej

Piotr Zioła wystąpił w Warszawie

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

To było tak – pierwszy raz na koncert tego wokalisty trafiłam przypadkowo, bo grał on jako support przed występem Smolika i Keva Foxa. Już wtedy stwierdziłam, że jak na takiego młodego artystę głos ma naprawdę mocny i przyjemny.

Gdy mój kumpel pokazał mi twórczość Juriego Pootsmana – estońskiego reprezentanta na Eurowizji – poleciłam mu właśnie płytę Piotrka, bo uważałam, że panowie mają wiele wspólnego. Skończyło się na tym, że mój znajomy stał się jego fanem i wyciągnął mnie na koncert nad Wisłą.

Wiedziałam już czego spodziewać się po tym występie. Drobny blondyn w stroju jak nie z tej dekady, muzyka również nawiązująca do dawnych czasów i ten głos, który na 20-latka rzeczywiście brzmi bardzo dojrzale.

Czytaj dalej

Spragnieni Lata – najbardziej orzeźwiająca trasa koncertowa!

11427759_460108520834003_1794890054135560950_nPo dłuższej przerwie wracam do pisania! Praca magisterska obroniona, można więc w końcu cieszyć się wakacjami.

W ubiegłą niedzielę wybrałam się na koncert Spragnieni Lata – najbardziej orzeźwiająca trasa koncertowa. Na niedużej scenie na plaży fani dobrej muzyki mogli posłuchać fajnych dźwięków, popić cydr i po prostu miło spędzić niedzielny wieczór. Całe szczęście ciemne chmury ominęły plażę nad Wisłą i parasole, które mieliśmy w pogotowiu, nie przydały się. Tego dnia każdy meloman znalazł coś dla siebie. Wielbiciele elektroniki mogli rozkoszować się syntezatorowymi dźwiękami podczas koncertu Tomasza Makowieckiego oraz duetu xxanaxx. Fanom gitarowego brzmienia na pewno do gustu przypadł występ Skubasa oraz Julii Marcell. Nie zabrakło też reggae w wykonaniu Mariki.

20150621_173609

                                                              Tomasz Makowiecki

Czytaj dalej

Koncert Queen w Krakowie

DSC07517 - Kopia21 lutego w Kraków Arena wystąpił Queen wraz z Adamem Lambertem. W 2012 roku po raz pierwszy zobaczyłam Queen na żywo i dodatkowo miałam szczęście spotkać przed koncertem Rogera Taylora (o czym możecie przeczytać tutaj). Zachwycona koncertem we Wrocławiu nie mogłam sobie odmówić obejrzenia występu Queen w Krakowie. Choć ceny na krakowski koncert były kosmiczne, arena była wypełniona po brzegi i jak się okazało później, warto zapłacić każde pieniądze, by zobaczyć to spektakularne show …czego, zresztą, można było się spodziewać po legendarnej kapeli. Scena, zaprojektowana na kształt litery Q, wyglądała naprawdę królewsko, zaś liczne wizualizacje, lasery uczyniły cały koncert jednym z najlepiej zaplanowanych show w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Adam Lambert rozwinął zaś skrzydła i w porównaniu do koncertu we Wrocławiu widać, że czuje się zdecydowanie pewniej na scenie, przez co miałam wrażenie, że zdominował koncert Queen.

Czytaj dalej

Rok temu Queen wystąpił w Polsce!

queen

Koncert odbył się rok temu w ramach Rock In Wroclaw Festival. „Rockowa królowa” wystąpiła wraz z wokalistą Adamem Lambertem, zdobywcą drugiego miejsca w amerykańskim American Idol.

Jak wiemy wokalista zespołu Freddie Mercury zmarł w 1991 r., zaś w 1997 r. wycofał się z  działalności muzycznej  basista John  Deacon  (autor   m.in.  ,,I want to break free”, ,,Another one bites the dust”). Dlatego obecnie na koncertach Queen możemy usłyszeć gitarzystę Briana Maya, autora takich hitów jak ,,We will rock you”, ,,Who wants to live forever”, który gra już prawie pół wieku na gitarze Red Special, wykonanej własnoręcznie przez siebie. Brianowi towarzyszy perkusista Roger Taylor, autor m.in. ,,Radio Ga Ga”, czy ,,A kind of Magic”. Jako fanka Queen zawsze marzyłam usłyszeć magię ,,Królowej” na żywo.

Czytaj dalej

Czy jest na sali Dr Blues?

Wracając z koncertu Kraftwerk, przechadzaliśmy się po ulicach Poznania. Odniosłam wrażenie, że jest to bardzo ,,muzyczne’’ miasto: dużo klubów nocnych, grajkowie na ulicach, grupki punkowców, muzycy w restauracjach. Luzacka atmosfera i aura swobody.

Po dobrym koncercie nie chce się od razu wracać do hotelu, więc postanowiliśmy poszukać jakiegoś ciekawego miejsca. Dźwięki bluesa zaprowadziły nas do klubu muzycznego Lizard King. Lokal w stylu amerykańskim, na ścianach zdjęcia legend rocka, przy barze rozweseleni widzowie, na scenie zaś Dr Blues (Krzysztof Rybarczyk) z zespołem Wielka Łódź. Muzycy ściśnięci na malutkiej scenie tuż przy wejściu do lokalu grali czarne brzmienia z lat 60-tych. Nogi same chodziły, każdy kołysał się w rytm muzyki. Przy chłodnym trunku siedliśmy przy stoliku i słuchaliśmy rhythm and bluesa.

Czytaj dalej

Elektrownia w Starej Gazowni, czyli Kraftwerk na Malta Festival Poznań 2013

Roboty, syntezatory, lalki, modelki, kalkulatory, witaminy, komputery, minimalizm – to hasła, które kojarzą się mi z niemieckim, legendarnym zespołem elektronicznym Kraftwerk.  Pomimo, iż zapoznałam się z ich twórczością dosyć późno, (oglądając film dokumentalny o Depeche Mode), zakochałam się w ich twórczości od razu. To taka miłość od pierwszego ,,usłyszenia’’.  Ich największy  hit ,,Das Modell’’  kojarzy mi się  z pokazem mody na Warsaw Fashion Weekend, gdy na początku pokazu mody modelka szła w rytm tej piosenki. Nudne ciuchy, brzydkie  modelki  oraz ironiczny utwór Kraftwerk, taki monotonny, matematycznie idealny, intrygujący swoją prostotą. Teraz mam kolejne miłe wspomnienie związane z tym zespołem: ładna torebeczka z napisem VIP ( Very Important Present), różowa koperta, a w niej bilety na koncert Kraftwerk! Tak, to była wspaniała niespodzianka!

Koncert 3D Kraftwerk odbył się 28 czerwca w ramach Malta Festival Poznań 2013. Legenda muzyki elektronicznej wystąpiła na terenie Starej Gazowni, wśród zabytkowych budynków o industrialnym charakterze, nadających aurę tajemniczości.

Czytaj dalej

Ojciec rock and rolla wystąpił wczoraj w Warszawie!

Koncert Paula McCartneya przyciągnął rzeszę fanów do Warszawy. W metrze można było zauważyć ludzi ubranych w koszulki The Beatles, a wśród nich, co mnie mile zaskoczyło, masa dzieciaków. Przystanek na tramwaj i znowu dużo ludzi. ,,Czy daleko jest na Stadion Narodowy?’’ – pyta ktoś w tłumie. Przed oczami wciąż przewijające się koszulki z napisem The Beatles. Potem jeden, drugi, trzeci tramwaj i w każdym masa melomanów. W końcu, gdy już dojeżdżamy, wraz z tłumem wchodzimy na stadion. Koncert rozpocznie się dopiero za godzinę, ale my już nie możemy wytrzymać, chcemy zobaczyć legendę rocka. ,,Oj, coś czuję, że to będzie dobry koncert!’’ – mówi moja towarzyszka.  I miała oczywiście rację.

Czytaj dalej