Coldplay – A Head Full of Dreams

coldplayW listopadzie 2015 roku w Londynie pojawiły się tajemnicze plakaty, na których widniał symbol kolorowych przecinających się okręgów i data 4 grudnia 2015. Plotki głosiły, że to oznacza pojawienie się nowego albumu Coldplay. Tak się też stało. Album zdobi właśnie ten wielobarwny motyw i trzeba przyznać, że graficy naprawdę się postarali. Muzycznie natomiast płyta „A Head Full of Dreams” jest (hmm hmm) „radiowa” – ot ładne melodie, które lecą w tle, jako podkład muzyczny w sklepie, w drodze do pracy, czy podczas kolacji. Nie należy się spodziewać po tej płycie jakiś muzycznych uniesień, bo nie jest to wybitne dzieło Coldplay, ale też nie można ich zganić, bo niektóre piosenki są w porządku.

Czytaj dalej