Mroczny Piąteczek: Joy Division

Kolejne zestawienie kawałków Joy Division nie byłoby niczym nowym, dlatego pomyślałam, żeby przedstawić wam 5 coverów utworów Brytyjczyków. Nie przepadam za wersjami, które są wiernym odzwierciedleniem oryginału. Wolę zdecydowanie, gdy artysta zmienia aranżację piosenki dorzucając pewne charakterystyczne dla siebie elementy. Oto kilka propozycji, po które warto sięgnąć w piątek!

Czytaj dalej

The Stubs i Baasch na New Neighborhoods Festival

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

Całe szczęście, że pogoda we wrześniu dopisuje, więc grzechem jest siedzieć w weekend w domu. Lepiej zgarnąć przyjaciółkę i wybrać się na jakiś fajny koncert.

New Neighborhoods Festival to impreza, podczas której można było poznać islandzkich i polskich artystów. 20 sierpnia wydarzenie odbyło się w Reykjaviku, zaś 10 września w Warszawie. Na placu Defilad postawiono niewielką scenę, zaś druga znajdowała się w barze Studio.

Czytaj dalej

Freddie Mercury – Messenger of the Gods: The Singles

Layout 1Od rana wszędzie natrafiam na informacje, że 70 lat temu urodził się Freddie Mercury. Z tego powodu postanowiłam cały dzień słuchać Queen oraz solowego dorobku wokalisty. Wstyd się przyznać, ale pomimo tego, że jestem zdeklarowaną fanką Królowej, to nie słucham jej już tak często „zdradzając” ją z innymi muzykami. Czasami żartuję, że mój związek z Queen jest jak małżeństwo – są ciche dni, ale zawsze wracam do muzyki brytyjskiej kapeli.

Sięgnęłam zatem po najnowszą kompilację składającą się z solowych singli Freddiego Mercury’ego – „Messenger Of The Gods The Singles”. Zawsze ilekroć natrafiam na tego typu wydawnictwa zastanawiam się czy warto słuchać tej płyty, bo z tyłu głowy cały czas mam myśli, że ktoś chce zarobić na nieboszczyku. W końcu i tak album ląduje na mojej półce z płytami, bo przecież jako fanka wstyd mieć niepełną kolekcję krążków mojego idola. Co zaś się tyczy nowej kompilacji są to 2 płyty, których zawartość nie zachwyci oddanego fana, ale i tak cieszy ucho ze względu na różnorodność muzycznych obliczy Freddiego. Jak wiadomo Mercury miał sporo inspiracji i nie lubił stać w miejscu – to wszystko słychać w jego twórczości, szczególnie solowej, gdzie nie bał się zbaczać z wcześniej obranej „muzycznej” ścieżki, poeksperymentować i spełnić swoje muzyczne marzenia. 

Czytaj dalej

Koncert Rammsteina we Wrocławiu

foto: A. Degórska

foto: A. Degórska

Choć od występu Rammsteina minęło kilka dni to nadal żyję tym wydarzeniem i cały czas słucham industrialnego metalowego dudnienia. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że był to jeden z najlepszych koncertów, w którym uczestniczyłam – na drugi dzień ból w karku od łupania głową był niemiłosierny.

Czytaj dalej