Mroczny Piąteczek #2

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

The CureTen piątek jest wyjątkowy, bo to piątek 13! Nadszedł więc czas na porządną dawkę przygnębiającego brzmienia. Wyłączcie światło i delektujcie się smutnymi dźwiękami płynącymi z waszych głośników.

Friday, I’m in Love!

1. Nine Inch Nails – „Closer”

Utwór pochodzi ze świetnego albumu The Downward Spiral. Zawsze, ilekroć słyszę ten kawałek, mam bardzo niegrzeczne myśli… „Closer” to namiętny, seksowny i złowieszczy kawałek. Trent Reznor jest mistrzem jeśli chodzi o tworzenie muzyki, która jest tak bardzo erotyczna, że ciężko jej się oprzeć. Teledysk natomiast świetnie oddaje nastrój tego jakże kontrowersyjnego utworu. Dozwolone od lat 18!

2.  Bauhaus – „Bela Lugosi’s Dead”

Pierwszy singiel zespołu, który pochodzi z 1979 roku stał się prawdziwym hymnem gotów inspirując całe rzesze fanów, którzy stworzyli potem ruch cold wave. Brudne brzmienie, do tego przygnębiający i niski głos wokalisty – to prawdziwa esencja zimnego grania. Tytułowy Bela Lugosi to aktor, który wykreował charakterystyczny wizerunek Draculi w filmie o tym samym tytule w 1931 roku. Taka mroczna tematyka idealnie komponuje się ze smutną muzyką i gotyckim imagem kapeli.



3. The Cure – „A Strange Day”

Robert Smith słynie z tworzenia przygnębiających piosenek, przy których ma się najczarniejsze myśli z możliwych. Ostatnio prześladuje mnie właśnie „A Strange Day” – dziwna, monotonna kompozycja, która zapętla się w moim odtwarzaczu i wprowadza w magiczny trans. Utwór pochodzi z krążka Pornography – zdecydowanie jednego z najlepszych albumów zespołu. Nic, tylko poddać się tej magii.

4. Scooter – „Stripped”

Depeche Mode jak najbardziej pasuje do towarzystwa tych zimnych drani.  Postanowiłam jednak polecić Wam ich znany przebój „Stripped” w nietypowym wykonaniu. Padło na Scootera, który raczej kojarzy się z szalonym techno, ale panowie postanowili też wziąć na warsztat klasyczny utwór DM. Nie dużo zmienili w samej aranżacji tego kawałka, nawet wokal Baxxtera bardzo przypomina głos Dave’a Gahana. A co Wy sądzicie o takim wykonaniu?



5. The Sisters of Mercy – „Lucretia My Reflection”

Dzisiaj mija 28 lat od pojawienia się albumu Floodland. Dlatego też w piątek 13 nie może zabraknąć singla z tego krążka. „Lucretia My Reflection” ze świetnym dialogiem basu z perkusją powoduje, że bezwiednie zaczynasz kołysać bioderkami. Piosenka jest bardzo tajemnicza, mroczna i jednocześnie chwytliwa. Nic więc dziwnego, że numer stał się przebojem subkultury gotyckiej.

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.